Banki – jak działają i jak zarabiają?

9 min czytania
Banki – jak działają i jak zarabiają?
Zdjęcie: Elena Elisseeva | Dreamstime
Dzielić

Banki to najbogatsze instytucje finansowe, a zwykły człowiek często zastanawia się, skąd biorą pieniądze?

Domyślamy się, że wysokie zyski mogą wynikać z oprocentowania kredytów lub depozytów. Jednak wciąż istnieje wiele czynników, które wpływają na dobrobyt tych organizacji.

Pieniądze znikąd

Zacznijmy od tego, że bank nie ma własnych pieniędzy. Wszystkie środki wydane pożyczkobiorcom, które mają od osób fizycznych, dzięki swoim depozytom, zabierają w określonym procencie z Banku Centralnego lub w innych krajach. Ta ostatnia metoda nie jest dziś tak popularna jak przed aprecjacją dolara w 2014 roku, ponieważ jest mało opłacalna.

Tak więc każdy, kto chce zaciągnąć pożyczkę konsumencką lub hipotekę, nie korzysta z pieniędzy bankowych, ale cudzych. A organizacja zarabia swój procent na różnicy, to znaczy, że faktycznie robi je z niczego.

Połącz klienta

Wiele osób zastanawia się, dlaczego nasze banki mają tak wysokie oprocentowanie kredytów? Na Zachodzie na przykład mogą one wynosić 1-3 procent, w Rosji i innych krajach rozwijających się takie liczby są nawet trudne do wyobrażenia. Nie ma w tym nic dziwnego.

Inwestowanie w złoto to klasyczna metoda pomnażania kapitału
Inwestowanie w złoto to klasyczna metoda pomnażania kapitału
14 min czytania

Bankom nie opłaca się zmuszać deponentów do wypłaty swoich pieniędzy, więc starają się motywować ich do pozostania na rachunkach jak najdłużej. Organizacje oferują korzystne warunki lokat długoterminowych i grożą utratą zainteresowania tym, którzy zbyt szybko je zamkną. A banki są również zainteresowane tym, że klient płaci przelewem bankowym, a pieniądze są u nich, a nie w portfelu każdej osoby z osobna. Stąd cashbacki i inne bonusy dla tych, którzy aktywnie korzystają z karty.

Banki systematycznie budują swój wizerunek, tworzą markę osobistą, aby ostatecznie nawiązać z klientem relację opartą na zaufaniu. Istnieje wiele organizacji bankowych, dlatego zmuszone są one konkurować o uwagę.

Różnica walut

Banki dobrze zarabiają na wymianie walut, zwłaszcza dziś, kiedy wszystkie kantory stały się legalne. Trudno sobie wyobrazić, jak ktoś gdzieś za rogiem zamienia dolary na ruble, jak to było w latach dziewięćdziesiątych.

Zdjęcie: David Franklin | Dreamstime

Bank ustala niewielką różnicę w walutach. Wydaje się, że to drobiazg, ale jeśli pomnoży się to przez kwoty, które codziennie przechodzą przez organizację, okazuje się, że jest to bardzo solidne. W niestabilnych czasach, kiedy waluta gwałtownie spadała i rosła, banki mogły wystawić dużą różnicę jako zabezpieczenie.

Procent złota

Banki sprzedają sztabki złota, srebra, platyny i palladu. W takim przypadku klient nie otrzymuje samej sztabki, a jedynie papier stwierdzający, że jest właścicielem określonej ilości złota.

Oczywiście cena rośnie, a posiadacz sztabki w każdej chwili może ją sprzedać, otrzymując różnicę. Warto jednak pamiętać, że z tej transakcji bank i tak otrzyma znacznie więcej.

I tak się opłaca

Dość często słychać, że ludzie nie spłacają pożyczek, tematy te są szczególnie popularne podczas kryzysu czy pandemii. Wielu traci pracę i zwykłe dochody, brakuje im nawet środków na życie, i to nie tylko na płatności z odsetkami.

Protekcjonizm to polityka handlu zagranicznego państwa odnoszącego sukcesy”
Protekcjonizm to polityka handlu zagranicznego państwa odnoszącego sukcesy”
15 min czytania

Banki udają się do sądu lub przekazują dług inkasentom, co nie jest do końca legalne, ale mimo wszystko działający sposób. Mimo to liczba dłużników rośnie z każdym dniem i wielu z nich banki wybaczają. Czy jest to dla nich korzystne? Okazuje się, że tak. Oczywiście ponoszą straty, ale są to kwoty mizerne w porównaniu z dziennym obrotem pieniędzmi. Banki już uwzględniają wszelkiego rodzaju ryzyka w oprocentowaniu kredytu i w żadnym wypadku nie pozostają na minusie. Dlatego często zatwierdzają pożyczki, nawet dla niezbyt wypłacalnych klientów.

Szeroki zakres usług

Banki nie tylko dają możliwość dokonania lokaty na procent czy udzielenia kredytu, przeprowadzają całkiem sporo operacji i opłaca się to robić z tym samym klientem. Na przykład dana osoba bierze pożyczkę i oferuje się jej wszelkiego rodzaju ubezpieczenia, korzystając z mobilnego banku i innych usług.

Ważne jest, aby organizacja przywiązała klienta do siebie, aby za jego pośrednictwem wydawał pieniądze. Kuszą go cashbacki, mile w samolocie, niektórzy nawet zwracają odsetki, jeśli dług zostanie spłacony na czas. Niemal każdy sklep ma możliwość sprowadzenia dowolnego produktu na raty, nawet najtańszego.

Piramidy finansowe: jak działają i kto na nich zarabia
Piramidy finansowe: jak działają i kto na nich zarabia
10 min czytania

Jednocześnie raty oferowane są bez odsetek – bardzo kuszące. Ale nie pochlebiaj sobie – wszystko jest już wliczone w ostateczną kwotę, w tym korzyści banku. Zwłaszcza dziś, kiedy raty są wystawiane za pomocą karty kredytowej. Mając taką kartę w ręku zawsze pojawia się pokusa, aby kupić coś innego, a limit jest systematycznie zwiększany z każdą wpłatą. Obieg pieniądza bankowego nie ustaje!

Korzyść debetowa

Oprócz kart kredytowych organizacje bankowe chętnie wydają karty debetowe, na przykład karty emerytalne i płacowe. Od każdej operacji na takiej karcie bank otrzymuje procent. Klient dokonuje zakupu w sklepie, bank otrzymuje 1-2 proc.

Dodatkowo za obsługę karty pobierana jest niewielka kwota, ale regularnie i od każdego klienta. Niektóre banki oferują bezpłatną usługę, ale w tym przypadku na koncie musi znajdować się określona kwota, z której bank oczywiście będzie korzystał.

Nie przegap swojego procentu

Innym solidnym źródłem dochodu dla banków jest prowizja. Pobierana jest dosłownie na każdym kroku – za wypłatę gotówki z bankomatu innego banku, za przelew bezgotówkowy, zaciągnięcie pożyczki i wiele więcej. Korzystają z banków i ukrytych prowizji, więc trzeba uważnie przeczytać umowę, zwłaszcza to, co jest napisane drobnym drukiem.

Zdjęcie: Stuart Key | Dreamstime

Przykładowo, bank oferuje rozbudowany pakiet usług, w skład którego wchodzą ubezpieczenia, informowanie klienta o wszystkich zmianach, SMS o obciążeniu środków i wiele innych. Pakiet jest deklarowany jako bezpłatny, ale w rzeczywistości jest to tylko pierwszy miesiąc. Wtedy trzeba za to zapłacić i nie tak mało.

Niektóre banki pobierają prowizję za wypłatę gotówki z miliona rubli, za prześledzenie płatności i pilne przywrócenie utraconej karty. Okazuje się, że to już po fakcie, kiedy wszystko jest opłacone.

Co jest lepsze – inwestycja czy spekulacja?
Co jest lepsze – inwestycja czy spekulacja?
5 min czytania

Czasami, mając limit kredytowy, klient nie tylko płaci kartą, ale także aktywnie wypłaca pieniądze, myśląc, że oprocentowanie jest takie samo dla wszystkich transakcji. Ale często wypłaty gotówki kosztują duże kwoty, o czym również później się nauczymy. Bez względu na to, jak bardzo są oburzeni klienci, nie mogą zwrócić pieniędzy.

Nie można odmówić

Banki często oferują usługi, których nie można odmówić. Na przykład, starając się o kredyt na samochód, klient ze zdziwieniem stwierdza, że ​​jest tam zawarta suma na gwarancję, ubezpieczenie i różne drobiazgi. Nie możesz się ich pozbyć tylko, jeśli anulujesz zaakceptowany wniosek, ale nie wiadomo, czy zostanie on zatwierdzony po raz drugi.

Wielu nie chce ryzykować i zgadza się na takie warunki, zwłaszcza, że ​​nie musisz w tej chwili spłacać całej kwoty, ale w ratach okazuje się to całkiem znośne. W ten sposób bank otrzymuje dodatkowe 60-100 tysięcy rubli dosłownie z powietrza, a klient płaci dłużej i więcej niż początkowo miał.

Czy takie działania są legalne? Każdy bank posiada dział prawny, w którym siedzą kompetentni specjaliści. Są zobowiązani do spisania wszystkich klauzul w umowie. Każda dodatkowa usługa jest tam naprawiona. Na dole takiej umowy jest podpis klienta, więc trudno będzie udowodnić, że nie chciał uzyskać dodatkowego ubezpieczenia lub abonamentu na usługi bankowe za kilka tysięcy rubli. Wielu klientów traktuje umowę jako formalność, podpisując ją bez patrzenia. A kiedy później to przeczytają, są bardzo zdziwieni.

Czarny łabędź – czarne konsekwencje
Czarny łabędź – czarne konsekwencje
7 min czytania

Wielu klientów mogło odzyskać pieniądze za nieistotne usługi, gdy opublikowali negatywne opinie o bankach. Reputacja jest cenniejsza. Bank poszedł na spotkanie. Ale nie chodzi tylko o reputację. Bank Centralny nakłada grzywny na swoich podopiecznych, jeśli możliwe jest udowodnienie faktu ukrytej płatnej usługi. Na przykład nie możesz brać pieniędzy na podstawowe usługi, są to między innymi:

  • Powiadomienie o obciążeniu. W przeciwnym razie klient nie będzie wiedział, że jego pieniądze zostały skradzione, jeśli tak się stanie;
  • wypłata pieniędzy po zablokowaniu konta;
  • wczesne zamknięcie pożyczki;
  • otwarcie bieżącego konta.

Oczywiście duże banki nie podejmują ryzyka i spełniają wymagania. Jednak wciąż istnieje wiele małych organizacji bankowych, które zmieniają nazwę w tych usługach i pobierają za nie opłatę. Za zgodą klientów, którzy często nawet o tym nie wiedzą.

Ufaj, ale weryfikuj

Często pracownicy banku uciekają się do różnych sztuczek i zgłaszają, że nie da się zatwierdzić pożyczki bez opłaconego ubezpieczenia. W takiej sytuacji można się spierać i odwoływać do prawa, ale w tym przypadku jest mało prawdopodobne, aby upragniona pożyczka została otrzymana.

Zdjęcie: Nenitorx | Dreamstime

I możesz się zgodzić, milczeć i następnego dnia anulować ubezpieczenie. Zawsze istnieje okres od 14 do 30 dni, w którym możesz zrezygnować z dowolnej płatnej usługi bez strat.

Jeśli pracownik banku zdecydowanie upiera się, że klient wydaje się opcjonalny, możesz złożyć skargę do kierownictwa. Najprawdopodobniej zdaje sobie sprawę z takich metod pracy, ale musi odpowiedzieć na reklamację. Możesz zadzwonić na infolinię banku. Jeśli to nie pomoże, skontaktuj się z Bankiem Centralnym.

Bądź ostrożny

Wydaje się, że banki powinny być zadowolone z wcześniejszej spłaty kredytu. Klient okazał się wypłacalny, nie zniknął, ignorując płatności. Jednak takie działania są nieopłacalne dla organizacji bankowych. Jeśli chcesz wcześniej pozbyć się zobowiązań dłużnych, powinieneś być przygotowany na grzywnę w wysokości 1-3 procent.

Takie sprawy są rozpatrywane w sądzie, ale warto pamiętać, że będziesz musiał zapłacić bankowi utracony zysk. To prawda, że ​​decyzje najczęściej podejmowane są na korzyść klienta, a takie postępowanie może być bardzo opłacalne. Korzystając ze wsparcia dobrego prawnika, możesz odzyskać przyzwoitą kwotę pieniędzy.

Inwestycje – trzymaj pomnażaj
Inwestycje – trzymaj pomnażaj
23 min czytania

Tak więc banki niczego nie produkują ani nie tworzą. Mimo to ich obrót jest ogromny. Banki nie oszukują bezpośrednio swoich klientów, robią to bardzo subtelnie i umiejętnie.

Należy o tym pamiętać otwierając kartę kredytową, zaciągając pożyczkę, inwestując pieniądze na procent. Nawet jeśli wszystko wydaje się proste i jasne, a konsultanci wyjaśniają jak najdokładniej, należy dokładnie zapoznać się z umową i w razie wątpliwości zasięgnąć pomocy prawnej.

Zwłaszcza jeśli chodzi o duże sumy i długoterminowe spłaty. Czasami kilka tysięcy wydanych na porady prawne może okazać się dużo bardziej opłacalne.

Ocena artykułu
0,0
Ocen: 0
Oceń ten artykuł
Ratmir Belov
Proszę napisać swoją opinię na ten temat:
avatar
  Powiadomienia o komentarzach  
Powiadamiaj o
Ratmir Belov
Przeczytaj inne moje artykuły:
Zawartość Oceń to Komentarze
Dzielić